PARAMETRY IZOLACYJNOŚCI DOMÓW W TECHNOLOGII SWISS KRONO HOUSE28.12.2017

Swoisty “wyścig zbrojeń” w zakresie izolacyjności termicznej i usuwaniu kolejnych mostków termicznych trwa w budownictwie od dawna. Korzystając z drewnianej konstrukcji szkieletowej z elementów prefabrykowanych Technologia SWISS KRONO HOUSE za jednym zamachem niemal zlikwidowała możliwość występowania
mostków termicznych, a przy tym do perfekcji dopracowała rozmieszczenie równomiernej i jednolitej izolacji.

Ogólnie biorąc żyjemy w klimacie umiarkowanym. Oznacza to dość dużą roczną zmienność temperatur i trwający około pół roku sezon grzewczy - czyli okres, w którym nasze domy wymagają dodatkowego źródła ogrzewania, aby utrzymać w nich odpowiednią temperaturę i komfort życia. Przy słabo zaizolowanych, starych budynkach trzeba także liczyć się z niedogodnościami w postaci obniżonej temperatury wnętrz. Intensywne ogrzewanie to oczywiście dodatkowe koszty obciążające budżet domowy. Jednak wysokość tych obciążeń nie zależy jedynie od wybranego systemu grzewczego i odpowiadającej nam temperatury. Niezwykle istotna jest jeszcze jedna rzecz: system konstrukcyjny i izolacja termiczna budynku, w którym mieszkamy.

 

Tradycyjne rozwiązania zwiększające izolacyjność termiczną

Swoisty „wyścig zbrojeń” w zakresie izolacyjności termicznej i usuwaniu kolejnych mostków termicznych trwa w budownictwie od dawna. Rosną również wymagania stawiane nowym budynkom przez zmieniające się przepisy prawa budowlanego. Tutaj argumentem jest głównie dobro środowiska naturalnego, a więc pośrednio także nas samych. Niestety czasem dochodzi do przysłowiowego wylania dziecka z kąpielą i prawdziwą architekturę, z jej wysmakowaniem proporcji i wypracowanym detalem zastępuje budownictwo oparte wyłącznie na wynikach obliczeń. Z reguły bowiem wszystko ogranicza się do owinięcia murów coraz grubszą warstwą izolacji i stosowania coraz wymyślniejszych (i oczywiście coraz droższych) łączników termicznych, których zadaniem jest jednoczesne przenoszenie obciążeń i zatrzymywanie wewnątrz budynku ciepła. Efektem (poza wzrostem izolacyjności) są rosnące grubości przegród budowlanych, niezbyt estetyczne proporcje budynków i ginący pod warstwami izolacji detal architektoniczny. Grubość murowanych ścian zewnętrznych od dawna już zbliża się do pół metra, a czasem zdecydowanie ten wymiar przekracza. Oznacza to, że przy takich samych zewnętrznych wymiarach budynku wewnątrz pozostaje coraz mniej miejsca do mieszkania. Domy stają się też coraz ciemniejsze, bo przez umieszczane w grubych ścianach okna wpada coraz mniej światła. Do lamusa odeszły filigranowe, modernistyczne daszki i cieniutkie płyty balkonowe (ostatnio na szczęście wracają dzięki coraz popularniejszym łącznikom termicznym, co jednak nie pozostaje bez wpływu na koszty budowy).

 

Sprawdzona technologia...

Czy to jedyna droga? Dopóki poruszamy się w obrębie technologii murowych i żelbetowej konstrukcji - tak. Ściany jednowarstwowe, które jeszcze niedawno miały być nadzieją budownictwa - coraz bardziej robią wrażenie ślepego zaułka. Nawet one jednak nie powodowały odczuwalnej różnicy w grubości ścian. Aby spełnić wymagania normowe - także przekraczała ona czterdzieści centymetrów. Żadna z tych technologii nie likwidowała również mostków termicznych wynikających z konstrukcji domu. A to z kolei oznacza powrót do owijania wszystkiego materiałem izolacyjnym. Czasami wystarczy jednak zrobić krok w tył i spojrzeć szerzej, aby odnaleźć zupełnie inne drogi. W tym przypadku owym krokiem w tył jest cofnięcie się do drewnianej konstrukcji szkieletowej. To technologia znana od setek lat i sprawdzona już w każdym chyba klimacie. Wystarczy wspomnieć budynki wznoszone w technologii tak zwanego muru pruskiego, który nie jest przecież niczym innym jak technologią szkieletową.

 

wzbogacona o nowoczesne rozwiązania

Nowe drogi - to z kolei odejście od litego drewna, do przetworzonych elementów drewnopochodnych oraz zamiana tradycyjnych słupków i rygli o przekroju prostokątnym na nowatorskie belki o przekroju dwuteowym. Mowa oczywiście o technologii SWISS KRONO HOUSE. Pierwsza wymieniona zmiana umożliwia znacznie oszczędniejsze gospodarowanie materiałem, a jednocześnie uzyskanie dzięki procesowi prefabrykacji doskonale precyzyjnych elementów o idealnie powtarzalnych parametrach. Możemy mieć pewność, że otrzymywane w sterylnych warunkach fabrycznej linii produkcyjnej belki i słupki składać się będą z perfekcyjnie zespolonych, idealnie jednolitych podzespołów pozbawionych jakichkolwiek skaz. Nie da się tego osiągnąć przy litym drewnie, w którym występują sęki i inne nieregularności wpływające przecież na nośność elementu. Jednocześnie drewno (stanowiące w końcu materiał konstrukcyjny) samo w sobie jest całkiem dobrym izolatorem termicznym. Także to przetworzone. Zmiana profilu na belkę dwuteową powoduje zresztą, że powierzchnia przekroju elementów konstrukcyjnych staje się minimalna - co dodatkowo zmniejsza i tak już niewielki mostek termiczny.

 

Izolacja na szóstkę z plusem

Kolejną rewolucją jest zastąpienie tradycyjnie stosowanego styropianu czy wełny mineralnej wdmuchiwanym pod ciśnieniem między elementy konstrukcji granulatem celulozowym. Dzięki temu izolacja jest rozmieszczana idealnie równomiernie i jednolicie. Dodatkowe wyrównanie współczynników i minimalizację - i tak już niewielkich - mostków termicznych wynikających z konstrukcji, zapewnia tradycyjna warstwa wełny mineralnej umieszczana pod zewnętrznym wykończeniem ściany. Taka konstrukcja zapewnia współczynnik U=0,16 W/(m²*K), a więc zdecydowanie niższy niż wymagany przepisami przy grubości przegrody wynoszącej zaledwie 28cm. Jeszcze lepsze parametry udało się osiągnąć w przypadku stropów: U=0,13 W/(m²*K). W efekcie mogą powstać budynki, w których roczne zapotrzebowanie na energię mierzone w kilowatogodzinach na metr kwadratowy powierzchni użytkowej na rok nieznacznie tylko przekracza 40 kWh/(m²*rok). To naprawdę niewiele.

 

***

 

Należy podkreślić, że budynki szkieletowe w związku z tak dobrą izolacyjnością, zużywają szacunkowo 30 – 50% mniej energii na ogrzewanie w stosunku do technologii tradycyjnych. Ma to ogromne znaczenie dla każdego użytkownika jak i dla całej gospodarki energetycznej kraju. Przypomnijmy, że wszelkie regulacje Unii Europejskiej systematycznie zmierzają do zwiększania wymagań izolacyjności wznoszonych budynków. Może się okazać, że za kilka lat będzie bardzo trudno spełnić rosnące wymagania energooszczędności stosując tradycyjne rozwiązania.

 

Jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił, warto przyjrzeć się uważniej Technologii SWISS KRONO HOUSE. Właśnie tu można cieszyć się ciepłym, przytulnym wnętrzem - bez krążącego nad nim widma kolosalnych rachunków za ogrzewanie.

Powrót